niedziela, 26 stycznia 2014. 15:41 | Kategoria: brak kategorii
tagi:
Stany euforii biorącej się znikąd przeplatają się ze stanami depresji. Nie ma jakiegoś specjalnego powodu. Tzn. powód jest jeden znany mi ogólny ale czy to on wpływa na moje ,,chwilowe" zachowanie?

Marzę, znowu zacząłem marzyć, marzę, że ratuję piękną dziewczynę z rąk kiboli, marzę, że ratuję przyjaciół z rąk morderców. Chcę być bohaterem, jestem tchórzem. Nie boję się tego czego boi się większość. Nie boję się przyrody, wysokości, mogę śmiało chodzić o północy po skałach z dzikimi zwierzętami wkoło. Boję się ludzi. Przyroda ma jasno określone zasady, ludzie są nieprzewidywalni.

Chcę być ostatnim człowiekiem na ziemi. Czasem wydaje mi się, że CZŁOWIEKIEM ostatnim to już jestem...

Coś z własnej twórczości:

gdy wieczorem opada powieka
spod której mała krople wycieka
widzę wymarzonego człowieka
który przed życiem już nie ucieka



2013
sierpien (2)
wrzesień (1)

2014
styczeń (2)



_______________________________

szablonet